DREWNO NA OGNISKO cz.2

          Chyba wielu już wie, że drewno na ognisko jest istotne,
    drewno na ognisko musi byc suche
    przy rozpalaniu dobrego ognia (podobnie jak miejsce na ognisko, ale to wytłumaczyłem bardzo dokładnie w artykule miejsce na ognisko), myślę że jeśli chodzi o drewno to zostało to dokładnie opisane w cz. 1 (drewno na ognisko cz. 1). Zgodnie z obietnicami już 2 część postu związanego z drewnem na ognisko. Ostatnia zebrała pozytywne opinie dlatego, postarałem się o drugą cześć. Bez zbędnego przedłużania zapraszam :)

  • drewno na ognisko to ważny aspekt
    Lipa – drzewo liściaste, które myślę, że nie jest trudne do znalezienia. Z kwiatu lipy można zrobić podobno bardzo dobrą i zdrową herbatę. Więc jeśli znajdziemy te kwiaty lipy w terenie, będzie to dobre urozmaicenie np. biwaku. Lipą nie rozpala się najlepiej, ale jeśli będziesz miał tylko to pod ręką, z tym blogiem powinieneś dać sobie radę ;). Drewno jest też kruche i wytwarza mało ciepła. Oddaje, także mało dymu, ale myślę, że herbata z kwiatu lipy w terenie wystarczająco przekonuje. ;)
  • drewno na ognisko jest najważniejsze w rozpalaniu
    Modrzew – rośnie na dosyć wysokie drzewo i myślę, że jest je bardzo łatwo rozpoznać. Modrzew oprócz małych szyszeczek oraz delikatnych gałązek posiada bardzo delikatne igiełki, dlatego myślę, że sztuką będzie go nie rozpoznać. Ponadto drzewo te nie zrzuca igieł na zimę więc, myślę ,że jest to dosyć ciekawe. Jeśli chodzi o właściwości, modrzewiem łatwo się rozpala, ale drewno oddaje mało ciepła. Drewno szybko się spala i tak jak jodła oddaje strzelający płomień.
  • Sosna – drzewo iglaste, które
    drewno na ognisko do kiełbasy
    wydaje mi się że jest bardzo łatwo rozpoznać. Charakteryzuj się dużymi igłami jest łatwo dostępne w polskim terenie. Sosną łatwo się rozpala, ale drewno tego drzewa szybko się spala, jednakże chyba najważniejszą zaletą tego drewna jest to, że oddaje podobnie jak jodła oddaje dużo dymu. Drewno sosny ma dużo żywicy, która jest łatwopalna, o czym możesz się dowiedzieć wcześniejszych postach.
  • drewno na ognisko to piorytet
    Wierzba – drzewo ze specyficznymi liśćmi. Myślę, że dość łatwo je rozpoznać. Mimo postury ze szkarłatnymi gałęziami potrafi wyrosnąć na całkiem spore. W pewnym okresie możemy na niej zauważyć tzw. kotki. Jeśli chodzi o właściwości drewna wierzba szybko się spala, ale za to proces rozpalania tym drewnem jest bardzo łatwy. Na dodatek drewno jest kruche i ogień z niego jest żywy.
Wydaje, mi się, że temat o ogniskach na moim blogu jest już znany i dzięki mnie nauczysz się jak poprawie i bezpiecznie rozpalić ognisko. Oczywiście, możecie dalej pisać maile i komentarze o czym kolejne artykuły. Nie wykluczone, że pojawi się cz. 3 to tylko zależy od was ;) Mimo to myślę, że wiele gatunków drzew zostało już przedstawionych i temat jakim jest drewno na ognisko dobrze obeznany.
Pozdr. Michał

14 komentarzy:

  1. Hmm, zastanawia mnie tylko dlaczego fakt że sosna daje dużo dymu (z czym nie do końca się zgodzę, suche drewno palące się płomieniem nie daje dymu w ogóle) jest podany jako zaleta?? Szczególnie że dym z drewna iglastego jest dość mocno gryzący...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK dzięki za miłą sugestię, i bardzo się ciesze, że ktoś to czyta :D Jeśli mam być już szczegółowy to dymów przez "ó", ale nie odchodźmy od tematu. Jeśli chodzi o to, że dym z drewna iglastego rzeczywiście jest gryzący, ale umiejętnie wykorzystany może coś tam zdziałać. Sosna posiada dużo żywicy, dlatego polecam do rozpalania, ponieważ żywica jest łatwopalna i wszystko idzie na plus ;) Do wędzenia może, nie będzie numerem 1, jeśli chodzi o gryzący dym. Jeszcze raz dziękuję za koment i doceniam to, że nie był zwykły komentarz tylko coś w formie pytania do artykułu ;)

      Usuń
    2. Jeśli mam być szczegółowi to w formie pojedynczej jednak dymu (na końcu nie stawiamy "ó"). Do wędzenie generalnie wszystkie iglaste lądują gdzieś na szarym końcu - ze względu na przyzwyczajenia smakowe dla współczesnego człowieka rzeczy wędzone na drewnie iglastym są niezbyt zjadliwe. Można za to przemyśleć jej wykorzystanie do wędzenie np. skór w celu ich impregnacji (Indianie używali do tego celu samego jałowca, czego też się nie stosuje w wędzeniu żywności)

      Usuń
    3. Zgadzam się z tym oczywiście :) Informacja o wędzeniu skór bardzo mnie zaciekawiła dlatego wielkie dzięki, przy okazji zauważyłem, że kolega też jest obeznany w tematyce survival'owej i prowadzi bloga ;)

      Usuń
    4. Generalnie specjalizuję się w technikach prymitywnych, a same metody jak wędzenie skóry zamierzam przetestować w praktyce, tylko najpierw muszę nauczyć się adekwatnych technik garbowania (zwierzęcym mózgiem).

      Usuń
    5. Super, że w końcu poznałem jakiegoś blogera o podobnej tematyce, jak uda ci się uwędzić skóry daj znać ;) PS: Polecam ci mój artykuł miejsce na ognisko, ponieważ zdobył on największą popularność i byłoby fajne jakby taka doświadczona osoba zerknęła na ten artykuł i wyraziła własną opinie ;)

      Usuń
    6. Też machnąłem dzisiaj artykuł o gatunkach drewna, nieco mniej ciekawy pod względem graficznym, ale opisujący kilka innych gatunków drewna. http://survival-inaczej.blogspot.com/2015/10/drewno-na-ognisko-kilka-przemyslen-oraz.html

      Usuń
    7. Estetyka chyba nie jest aż tak bardzo ważna, więc że nie ma tylu grafik to chyba nie ma się czym przejmować. Artykuł nadrabia bogatym tekstem ;)

      Usuń
    8. Uwierz - jest, posty bez zdjęć mają wyraźnie mniej wejść.

      Usuń
    9. Rzeczywiście, zdjęcia przyciągają uwagę ;)

      Usuń
  2. Herbatka z lipy jest pyszna :D Kilka razy powtórzyłeś, że łatwo rozpoznać dane drzewo, ale szczerze mówiąc gdyby nie zdjęcia pewniebym ich nie rozpoznała (szkoda, że nie nauczają tego w szkołach :/). Poprzedni komentator zauważył, że podajesz dym z sosny jako zaletę i bardzo się cieszę, że od razu odpowiedziałeś, chociaż myślę, że mógłbyś rozwinąć temat przydatności dymu w niektórych okolicznościach :) Kiedy kolejna notka? Bardzo bym się cieszyła gdybyś dodawał regularnie, miesięczna przerwa mnie zasmuciła ( myślałam, że masz zamiar skończyć z blogiem, ale na szczęście wróciłeś :)). Z góry przepraszam za wszystkie błędy pisze z telefonu.
    Pozdrawiam, Anonim-chan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herbatke sam próbowałem i również mi bardzo smakowała :D Rzeczywiście w szkole tego nie ma, może na biologii coś tam sie przemknęło, ale to chyba niewiele. Bloga nie zostawił bym w życiu, a jeśli chodzi o częstsze dodawanie artykuł to dużo nad tym myślałem i postanowiłem, że będę dodawać regularnie jak przybędzie jeszcze osób na blogu, mimo to tera mnie tez to zadowala :D, że ktoś czeka ;) Poruszyłaś, także temat szybkiej odpowiedzi na komentarze. Ja sprawdzam to codziennie na poczcie więc nigdy nie przeoczę i bardzo doceniam komentarze. Zawsze na nie odpowiadam :)

      Usuń
    2. Lipa jest cenna tez w innej kwestii - jej łyko jest wartościowym surowcem na plecionki oraz powroźniczym (po dodatkowej obróbce)

      Usuń
    3. Zgadzam się z tym, i dzięki bo tego akurat nie wiedziałem

      Usuń